NOWAMUZYKA: Wah-Wah Whispers

Niemiecka wytwórnia Bureau B przygotowała bardzo ciekawą kompilację nagrań Michela Banabila.

Mija już prawie 40 lat od ukazania się debiutanckiego albumu Banabili, pt. Marilli, a całościowo jego katalog liczy sobie kilkadziesiąt pozycji.

Twórczość Michela to niesamowicie szerokie spektrum wpływów i gatunków, miał etapy fascynacji jazzem, eksperymentalną cut-upową elektroniką, muzyką świata (w szczególności Czwartym Światem Jona Hassella), new age’em czy nawet eklektycznym popem. Wielokrotnie tworzył muzykę na potrzeby spektakli tanecznych lub produkcji telewizyjnych.

To już nie pierwszy raz kiedy dostajemy od Bureau B autorski przegląd twórczości holenderskiego artysty. W 2016 roku opisałem inną składankę opublikowaną przez ten niemiecki label, czyli Early Works / Things popping up from the past, gdzie wydawcy zebrali nagrania Banabili z lat 80. W tym samym roku wyszła też kompilacja Tapu Sampler, na której z kolei znalazły się kompozycje z lat 2007-2015.

W takim razie, co przynosi Wah​-​Wah Whispers? Zbiór ośmiu kompozycji zarejestrowanych przez Holendra w okresie 2013-2020, z wyjątkiem dubowo-eksperymentalnego nagrania Tic Tac pochodzącego jeszcze z 2001 roku.

Wah​-​Wah Whispers otwiera dobrze mi znany fragment Take Me There (oryginalnie pojawił się na EP-ce Jump Cuts – recenzja). Ujmująco wypadają Branches (Always There / 2020) i Out Of Sync (Just Above The Surface / 2018) przypominające nastrojem wydawnictwo mikrokolektywu Cloud Ensemble (recenzja) tworzonego m.in. przez Banabilę i Grzegorza Bojanka.

Hidden Story oscyluję zaś bliżej płyt Davida Sylviana, szczególnie słychać tu echa Dead Bees on a Cake. Syntezatorowo-fortepianowy Secunde z tanecznym beatem przyciągnie fanów Egopusher bądź solowych płyt Tobiasa Preisiga. Tytułowemu Wah-Wah Whispers zdecydowanie bliżej poziomowi na przecięciu Czwartego Świata Jona Hassella i skandynawskich emocji Arve Henriksena. Całość wieńczy Narita nagrany z Rutgerem Zuyderveltem aka Machinefabriek, powolnie stapiający melodię z noise’em.

Wah​-​Wah Whispers jawi się jako trafnie uformowana cząstka „wykrojona” z ogromnego dorobku Michela Banabily, pokazująca różne oblicza twórczości Holendra. Można potraktować ten zbiór nagrań jako swego rodzaju przebieżkę rozbudzającą apetyt na rozpoczęcie dłuższej przygody z niecodzienną i niedocenioną muzyką Banabily 

(Łukasz Komła)

Wah-Wah Whispers

https://www.nowamuzyka.pl/2021/08/27/michel-banabila-wah-wah-whispers

Music composer & sound artist. Michel Banabila releases music since 1983 and has produced musical scores for numerous films, documentaries, video art, theatre plays & choreographies. His music varies from minimal loop-based electronica, 4th world and neoclassical pieces, to drones, experimental ambient, and punk-as-fuck tape music. In addition to acoustic instrumentation, Banabila uses electronics, field recordings, and snippets from radio, tv and internet.

Bureau B, Eilean Rec, Séance Centre, Pork Recordings, Tone Casualties, Challenge Records, Steamin' Soundworks, Tapu Records.