NOWAMUZYKA : Live Mix

wyjatkowym charakterze albumu? Po pierwsze: "Live Mix" jest wspolnym dzielem dwoch tworcow poruszajacych sie w nieco innych artystycznych odmetach, po drugie: material tu zawarty jest zapisem koncertu, ktory odbyl sie podczas Festiwalu Ambient w Gorlicach [sierpien 2005], po trzecie zas - mamy do czynienia z albumem podwojnym, skladajacym sie z krazka Audio i DVD. I choc Requiem nie wydaje muzyki zbyt czesto, swym najnowszym wydawnictwem sprawia, ze mamy prawo czuc sie w pelni nasyceni. Pora przedstawic osoby odpowiedzialne za ten album. Michel Banabile jest artysta urodzonym w Holandii, gdzie konsekwentnie umacnia swoja pozycje jednego z najciekawszych i tworczych ambienciarzy. laczac niezliczona ilosc muzycznych inspiracji artysta wypracowal wlasne, dosc uniwersalne brzmienie, ktorego popis dal podczas jednego z koncertow gorlickiego festiwalu. Towarzyszyl mu wowczas Michal Fiedorowicz, czyli wystepujacy jako Monoscope specjalista od video artu i sztuk multimedialnych - to wlasnie on jest autorem obrazow, ktore znalazly sie na plycie DVD. Obaj artysci, podczas jednego wieczoru w Gorlicach "wygenerowali" material, ktory nastepnie poddany zostal umiejetnej studyjnej obrobce, dzis zas trafia do nas w postaci "Live Mix". To bez watpienia album, ktorego chce sie sluchac bardzo dlugo, mimo zaskakujaco szybko konczacych sie 50 minut. Banabila pokazuje tutaj caly kunszt swego kompozotyrskiego warsztatu - bardzo blyskotliwie buduje bowiem nastroj, prowadzac sluchacza przez naturalnie nastepujace po sobie, rozlegle utwory. Holenderski tworca nawiazuje jednoczesnie do wielu swych inspiracji - raz sa to wypelnione egzotycznym wokalem producenckie majstersztyki, innym razem pelne chlodnej przestrzeni odniesienia do...Pan American [ktorego kawalek "K.Luminate" bardzo przypomina poczatek "Black&White" Banabili], jeszcze innym razem daje sie odczuc tesknota do skandynawskich ambientowych form spod znaku polarnego Biosphere. Sila Banabili jest wielka umiejetnosc budowania emocji, nastepnie wciagania w nie sluchacza. Tworcy zalezy tym samym, aby odbiorca stal sie w jakims sensie uczestnikiem tego materialu, zupelnie tak, jak gdyby siedzial tamtego wieczoru w Gorlickim Centrum Kultury. Nie jest to wiec material stricte koncertowy, choc smaczek jakichs "zywych" emocji jest tu wyczuwalny. Warto najpierw siegnac po krazek Audio, pozniej zas skonfrontowac powstajace w glowie obrazy z tymi, jakie przygotowal Monoscope. Polski tworca wrzuca nas bowiem w bardzo charakterystyczna, jednoznaczna stylistyke wizualna, proponujac dosc specyficzna interpretacje muzyki Banabili. A moze to Banabila inspirowal sie obrazami Monoscope? Niezwykle ciezko zidentyfikowac dominujaca strone tego dialogu, wszystko wlasnie za sprawa wyrazistosci projektow Monoscope. I choc nie zawsze bedziemy w stanie zrozumiec badz poprawnie zinterpretowac ow dialog - na pewno warto wziac w nim udzial, cieszac sie spora porcja intrygujacych muzyczno-wizualnych wrazen.

Krzysiek Steplowski. 

youtube Twitter bandcamp-logo Facebook reverbnation soundcloud vimeo lastFM mixcloud Blogger

Music composer & sound artist. Michel Banabila has produced musical scores for numerous films, documentaries, video art, theatre plays & choreographies.